Padem o ścianę

Call of Duty, Call of Duty never changes?

Paweł Jastrzębski

W sieci zadebiutował nowy trailer tegorocznego Call of Duty i musze przyznać, że prezentuje się zacnie. Wiem, że oceniając grę po zajawkach można się nieźle przejechać, ale Ja jestem idealnym celem dla marketingowców (przynajmniej do pierwszej recenzji, względnie własnego ogrania), ale po tym co zobaczyłem mam ochotę zagrać w tą odsłonę, co nie przydarzyło mi się od czasu Modern Warfare 2. Zapowiada się ciekawa linia fabularna i w końcu jakaś zmiana w grafice godna nowej generacji konsol. Zresztą zobaczcie sami:

Zajawka nie jest jakoś specjalnie odkrywcza ? nie rozpieszcza nas także gameplayem, ale całościowo prezentuje się bardzo fajnie. Ciekawym mykiem było zaangażowanie Kevina Spaceya, który prezentuje się wypisz wymaluj jak Frank Underwood. Mam nadzieję, że będzie w końcu coś innego niż powtarzany z uporem godnym lepszej sprawy schemat ?dobrzy chłopcy z Ameryki ratują świat przed paskudnymi Rosjanami/Japończykami/Koreańczykami/Chińczykami itp.? Sceny przerywnikowe prezentują się obłędnie i jeżeli ten poziom zostanie utrzymany i przeniesiony na interaktywne fragmenty, to w końcu otrzymamy CoD na miarę naszych możliwości.

Dużym pozytywem wydaje mi się zmiana cyklu produkcyjnego serii ? dodanie nowego studia. Od kilki CoD-ów miałem wrażenie, że Infinity Ward i Treyarch nie mają pomysłu jak pociągnąć serię, co skutkowało coraz gorszymi grami i całkowitym brakiem innowacji. Sam opuszczałem CoD-y wydawane przez drugą z wymienionych firm, ale i Ghost do mnie nie przemówił. Tymczasem polityka Activision doprowadziła do wysypu memów, takich jak poniższy. Dlatego też trzymam kciuki za Sledgehammer Games, by dali drugi oddech największej marce gamingowego rynku. Cod


Copyright © 2021 Padem o sciane. Wszystkie prawa zastrzezone.