Padem o ścianę

EA Play – podsumowanie

Paweł Jastrzębski

Za nami pierwsza konferencja „dużego” wydawcy, która w normalnych okolicznościach odbyłaby się pewnie z udziałem publiczności i przy zdecydowanie większej pompie – EA Play. Gdy śledzi się branżowe opinie przeważa jedno odczucie – rozczarowanie. Czy naprawdę było tak źle? Zapraszam na krótkie podsumowanie.

Jedno z pierwszych ogłoszeń na EA Play dotyczyło Apex Legends. Przede wszystkim, gra trafi na Steam (co raczej nas średnio interesuje), ale co ważniejsze, doczeka się w końcu pełnego crossplaya między wszystkimi platformami, na które gra wyszła, co jest już informacją znacznie bardziej interesującą. Dodatkowo już niedługo wystartuje piąty sezon zmagań.

Pamiętacie A Way Out? Kooperacyjną grę, traktującą o ucieczce z więzienia? Gra małego studia Hazelight spotkała się z całkiem przyzwoitym odbiorem. Teraz jej twórcy zapowiadają nową gierkę – przygodowe It Takes Two. O samej grze nie wiele póki co wiadomo, oprócz tego, że zadebiutuje w 2021 r.

Na EA Play nie mogło oczywiście zabraknąć Fifa 21, która doczekała się wspólnego zwiastuna z Madden 21. Najpopularniejszy konsolowy symulator piłki zadebiutuje na Xbox One 9 października tego roku, a przy okazji EA potwierdziło system Dual Entitlement, który pozwoli posiadaczom wersji na Xbox One/PS4 uaktualnić grę do wersji Xbox Series X/PS5, po ich zakupie. Jedyne ograniczenie dotyczy sytuacji w której kupimy grę na aktualną generację w wersji fizycznej, a będziemy chcieli kupić next-gena w wersji bez napędu (niezapowiedziany jeszcze Xbox Series S PS5 Digital Edition) – w takim przypadku upgrade nie będzie możliwy. Póki co jednak nie potwierdzono informacji o crossplayu między platformami.

Kilka minut na prezentacji poświęcono Star Wars: Squadron, które doczekało się prezentacji z rozgrywki. Pokazano kawałek kampanii fabularnej (tworzonej we współpracy z Lucasarts) i trybu sieciowego, w którym zmierzą się ze sobą dwie, pięcioosobowe drużyny. Wedle zapowiedzi twórców gra ma nie mieć żadnych mikrotransakcji, a zadebiutować ma 2 października 2020 r.

Na EA Play 2020 zapowiedziano także kolejny sieciowy shooter – Rocket Arena, w którym zgodnie z przewidywaniami będziemy naparzać do siebie rakietami. Gra ma zaoferować zróżnicowanych bohaterów i crossplatformową rozgrywkę. Premiera 14 lipca na Xbox One, PS4 i PC.

Ciekawie za to zapowiada się niezależna platformówka – Lost in Random, której bohaterką jest mała dziewczyna, która trafia do mrocznego świata, a którym o każdej sytuacji, w tym życiu mieszkańców, decyduje rzut kostką. Premiera gry w przyszłym roku

Oprócz tego EA zaprezentowało, co planuje wydać w przyszłości, co pokazano na zgrabnym zwiastunie. EA w najbliższych latach planuje wydać m.in. nowego Batlefielda, Need for Speed, Dragon Age 4, czy nową grę od EA Motive. Pewnego rodzaju zaskoczeniem może być także powrót Skate jednak tutaj nie doczekaliśmy się nawet przybliżonej daty premiery.

Jak oceniacie EA Play 2020? Ja jestem mocno rozczarowany – dawno nie widziałem konferencji, która byłaby tak miałka i pozbawiona zaskoczeń. Brak jakichkolwiek zapowiedzi gier AAA nie będących sportówką, każe podejrzewać, że w start nowej generacji EA wejdzie z najsłabszym lineupem od niepamiętnych czasów.

 


Copyright © 2020 Padem o sciane. Wszystkie prawa zastrzezone.