Padem o ścianę

EA Sports pod lupą Ministerstwa Finansów

Paweł Jastrzębski

Coraz więcej krajów zabiera się poważnie za wszelkiego rodzaju loot boxy w grach – głównie po dupie dostaje EA, za którego wzięły się m.in. Hawaje czy Belgia. Do tych krajów dołączyła właśnie Polska, która wzięła pod lupę tryb FUT w Fifa 19.

Jak donosi Komputer Świat, do Ministerstwa Finansów wpłynęło zawiadomienie o możliwości złamania ustawy hazardowej przez EA Sports w związku z trybem Fifa Ultimate Team. Doniesienie przeciwko elektronikom złożył Tom Rollauer z kancelarii prawnej Transtica, który zarzucił firmie, że:

Z roku na rok EA Sports kładzie coraz większy nacisk na inwestowanie realnych pieniędzy w budowanie składu w FIFA ULTIMATE TEAM. Tegoroczna odsłona gry jest tego najlepszym przykładem. Wpaja młodym ludziom model w którym za pieniądze można kupić wszystko a jednocześnie sukcesy w grze są bardzo słabo nagradzane. Wszystko to jest stworzone po to aby zwiększyć sprzedaż punktów Fifa i zakupu losowych paczek które mają znamiona loterii.

Według informacji Komputer Świat, Departament Prawny Ministerstwa Finansów, mimo początkowego zaskoczenia, uznało argumentacje kancelarii za logiczną, co może sugerować wszczęcie postępowania.

Do sprawy odniosło się także Electronic Arts Polska, które wydało oświadczenie, z którego szczerze mówiąc niewiele wynika:

Głęboko wierzymy, że nasze gry są tworzone i wprowadzane na rynek z zachowaniem wszelkich zasad etycznych i prawnych obowiązujących na całym świecie i traktujemy te zasady bardzo poważnie. Zależy nam aby nas gracze mieli pozytywne i uczciwe doświadczenia w obcowaniu z naszymi grami i przykładamy wielką wagę aby upewnić się że nasze gry są promowane w sposób odpowiedzialny, w zgodzie z lokalnie obowiązującym prawem. Jednocześnie staramy się dać graczom możliwość wyboru sposobu w jaki chcą grać i czy chcą dokonywać opcjonalnych, dodatkowych zakupów w grach traktując nasze zobowiązania w stosunku do tych graczy, zwłaszcza dzieci bardzo poważnie. Co ważne, na każdej platformie istnieją narzędzia kontroli rodzicielskiej pozwalające rodzicom upewnić się że ich dzieci mają zapewnioną bezpieczną, rozsądną i odpowiedzialną zabawę. Narzędzia te umożliwiają rodzicom dokonanie wyboru w jaki sposób ich dzieci mogą grać w gry, włączając w to kontrolę nad dostępnością i wysokością wydatków, ilością czasu spędzonego w grze i rozgrywkach sieciowych oraz współdzieleniem informacji z innymi graczami.

Nie ukrywam, że z ciekawością będę śledzić dalsze losy tej sprawy. Nie wierzę jakoś specjalnie w sprawność naszego państwa, aczkolwiek cieszy mnie, że dostrzegają problem i nie zamykają się na niego.

A Wy co sądzicie? Chcielibyście zakazania loot boxów z losową zawartością w grach?


Copyright © 2018 Padem o sciane. Wszystkie prawa zastrzezone.