Padem o ścianę

Gears 5 – prezentacja Hordy

Paweł Jastrzębski

Zgodnie z zapowiedziami, na Gamescomie The Coalition zaprezentowało jak będzie wyglądać tryb Hordy w Gears 5. A było na co czekać, bo czeka nas sporo ciekawych nowości.

Tryb Hordy to coś na co czekałem najbardziej – w każdych kolejnych Gearsach właśnie w tym trybie spędziłem setki godzin. Dlatego na dzisiejszą prezentacje czekałem jak na szpilkach. Spodziewałem się i oczekiwałem nowości, ale jednocześnie bałem się, że przekombinują. Na szczęście wydaje się, że będzie dobrze.

Największą nowością w Hordzie będą umiejętności specjalne (zwane tutaj Ultimate) przypisane do konkretnej postaci.  Umiejętności specjalne będą różne – za przykład w zwiastunie posłużyli: JD, który otrzyma możliwość wezwania nalotu lotniczego, Kait z niewidzialnością i Fahx z widzeniem i strzelaniem przez ścianę, a Jack (tak Jack będzie grywalną postacią) będzie potrafił leczyć i przejmować wrogów. Rdzeń Hordy pozostanie jednak bez zmian – w dalszym ciągu będzie to szybka i intensywna coopowa bitwa.

Więcej informacji na temat Hordy ujawniono w kolejnym materiale. Przede wszystkim największą nowością ma być wprowadzenie power taps. Będą to rozsiane na mapie nośniki energii, które mocno zmienią założenia całego trybu. Do tej pory znajdywaliśmy miejsce na mapie i je fortyfikowaliśmy. Teraz, żeby zbierać więcej energii i jeszcze skuteczniej się odgryzać kolejnym falom, będziemy musieli powiększać naszą bazę, tak by przejąć kolejny zbiornik. Sprawi, to, że gra stanie się bardziej agresywna. Dodatkowo co 10 fal  pojawiać się ma nowy zbiornik.

Subtelniejszą zmianą będzie wprowadzenie systemu w którym podniesiona energia zostanie równo rozdystrybuowana pomiędzy wszystkich graczy. Tym samym obowiązek zbierania energii nie będzie spoczywać wyłącznie na jednej osobie (jak na zwiadowcy w czwórce) tylko na wszystkich graczach. Choć rzecz jasna niektóre z postaci (jak np. Kait) z racji posiadanych umiejętności będą bardziej predysponowane do tego.

Zmiany dotyczyć też mają systemu kart – teraz mamy zaczynać rozgrywkę ze wszystkimi wyekwipowanymi kartami i ulepszać je podczas gry. Następnie po zakończonej potyczce postęp się zeruje i w kolejnym meczu zaczynamy od nowa. Ma to sprawić (według twórców), że każda gra będzie unikalna i inaczej się toczyć. Szczerze mówiąc akurat ten aspekt jest dla mnie zagadką i nie bardzo widzę jak się sprawdzi w praktyce.

I jak Wam się podoba? Do mnie nowości zdecydowanie przemawiają, choć z pewną rezerwą podchodzę do zrobienia z Jacka grywalnej postaci – mam pewne obawy, czy to się sprawdzi.

Jako bonus warto nadmienić, że posiadacze edycji Ultimate (do nabycia osobno lub jako część Xbox Game Pass Ultimate) otrzymają skórki postaci z Halo Reach.

W każdym razie o wszystkim przekonamy się 10 września (posiadacze edycji Ultimate cztery dni wcześniej) na Xbox One i Windows 10.

Poniżej możecie obejrzeć prezentacje z samych targów.


Copyright © 2019 Padem o sciane. Wszystkie prawa zastrzezone.