Padem o ścianę

Hitman 2 – Sean Bean musi umrzeć

Paweł Jastrzębski

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami IO Interactive startuje ze specjalnym kontraktem w Hitman 2n, na podstawie którego mamy dokonać niemożliwego i zabić na amen człowieka, który umierał już wielokrotnie – Seana Beana.

Tym razem Sean Bean wcieli się w postać byłego Agenta MI5 Marka Fabę, na zbicie którego mamy 14 dni (chyba, że go wcześniej spłoszymy). Nasz przeciwnik znany jest z tego, że kilka razy, mimo potwierdzenia zabójstwa przez innych agentów, umykał śmierci. Zgodne jest to z artystycznym emploi Seana Beana, który jest chyba najczęściej zabijanym aktorem Hollywood – swoją drogą, IO Interactive miało świetny pomysł, by właśnie tego aktora obsadzić w roli pierwszego nieuchwytnego celu. Sposób w jaki pozbędziemy się plamy na honorze Agencji jest praktycznie dowolny. Od nas zależy, czy wybierzemy bezpieczny strzał z dystansu, czy też podejście bardziej bezpośrednie.

W Hitman 2 twórcy porzucają krótki eksperyment z epizodycznymi misjami i powracają do sprawdzonej formuły fabularnej. Tym razem naszą misją będzie zlikwidowanie nieuchwytnego Klienta Cieni i rozwikłanie jego ugrupowania. Gra zaprowadzi nas w różne rejony świata (oprócz potwierdzonych Miami i Kolumbii, plotki mówią o Indiach, Nowej Zelandii, Ameryce Północnej i lokacji na Morzu Północnym), gdzie tradycyjnie zostawiać będziemy stosy trupów. W Hitman 2  tylko od nas zależeć będzie w jaki sposób zlikwidujemy swój cel. Twórcy obiecują obiecują duże mapy, gdzie wszystkie elementy otoczenia przydają się do zaplanowania i wykonania perfekcyjnego zabójstwa.


Copyright © 2018 Padem o sciane. Wszystkie prawa zastrzezone.