Padem o ścianę

Ile prądu zużywa Xbox One S?

Paweł Jastrzębski

Jak może kojarzycie prawie rok temu popełniłem artykuł odnośnie ilości prądu jaki pobiera Xbox One w różnych fazach pracy. Korzystając z wizyty u MajorStaho77, który jakiś czas temu zaopatrzył się w Xbox One S, dokonałem pomiarów na odchudzonym Xboxie. Wyniki są całkiem interesujące.

Na początku małe przypomnienie i przybliżenie wiedzy teoretycznej. Podobnie jak rok temu, prądy i napięcie zostały zmierzone cęgowym przyrządem produkcji UNI-T typ UT201, który został wpięty „między” Xboxa a gniazdko.

Żeby wyliczyć koszt energii elektrycznej pobieranej przez urządzenie w różnych fazach pracy, należy zmierzyć wartość prądu pobieranego przez urządzenie z sieci energetycznej i napięcie tej sieci. Z prawa Ohma wiemy, że moc prądu elektrycznego to iloczyn prądu i napięcia. Prąd o wartości 1 ampera przy różnicy potencjałów o wartości 1 wolta daje moc 1 wata. Jeżeli taki prąd będziemy pobierali ze źródła prądu przez 1 godzinę to energia jaką w tym czasie pobierzemy wyraża się w watogodzinach. W gospodarstwach domowych pobierana energia jest znacznie większa, tak więc jednostką rozliczeniową jest kilowatogodzina (kWh). Pomnożona kilowatogodzina przez jej koszt (w tym przypadku jest to 69 groszy) wskazuje ile kosztuje nas godzina włączonego sprzętu.

Dla możliwie najdokładniejszego pomiaru konieczne było zmierzenia napięcia prądu płynącego w gniazdu – w mieszkaniu mojego szanownego gospodarza było to 232V. Przez taką więc wartość należało pomnożyć otrzymywane pomiary.

WP_20170304_16_20_25_Pro

Podobnie jak poprzednio zużycie prądu i jego koszt badałem w czterech sytuacjach – konsola w stanie spoczynku (standby), włączona konsola, włączona gra i konsola w stanie spoczynku z włączonym ściąganiem gry.

Na pierwszy ogień weźmy zużycie prądu w trybie standby. Jak się okazuje nie jest ono zbyt wysokie – utrzymywało bowiem stałe 0,014A:

Xbox One S - Standby

Po podstawieniu danych do wskazanego wyżej wzoru okazuje się, że w tym trybie Xbox One S zużywa 3,248 W (ok 0,003 kW), co kosztuje nas całe 0,002 zł/h, czyli ok 0,05 zł na dobę – przy założeniu, że miesiąc ma 30 dni wychodzi 1,5 zł miesięcznie, za utrzymywanie konsoli w trybie standby. Co ciekawe mimo delikatnie większego zużycia niż Xbox One (0,014 do 0,011) to różnice w napięciu zniwelowały tą różnice i koszt utrzymania Xbox One S w gotowości jest identyczny jak w starszym modelu.

Różnica staje się zauważalna po włączeniu konsoli – w tym przypadku zużycie prądu podskoczyło do 0,148A, co przełożyło się na 34,336 W (ok 0,034 kW). Xbox One S -włączona konsola

Oznacza to, że włączono konsola kosztuje nas 0,02346 zł na godzinę – ok 50 groszy na dobę. Cały miesiąc włączonej konsoli kosztowałby nas zatem prawie 16,89 zł. Tutaj widać już sporą przewagę Xbox One S – starszy model konsoli pobierał 0,069 kW, a więc ponad 2 razy więcej.

Najważniejszy pomiar – podczas grania – zmierzyliśmy odpalając Forza Horizon 3. Podobnie jak w poprzednim badaniu pomiary różniły się w zależności od wydarzeń na ekranie, ale najdłużej utrzymywał się pomiar 0,284 A i takiej wartości użyje do dalszych wyliczeń.

Xbox One S - granie

Podstawiając dane do wzoru wychodzi na to, że podczas grania Xbox One S pobiera ok 65,888W (0,065 kW), co kosztuje nas 0,044 zł/godzinę i 1,07 zł na dobę. Przy założeniu, że gracie non stop przez cały miesiąc, kosztuje Was to 32,2 złotego. Tutaj również widać znaczne różnice w porównaniu do Xbox One. Starszy model konsoli zużywał podczas grania 114,954 W – ok 0,115 kW, a więc sporo więcej.

Ostatnią fazą pracy Xbox One S, którą zmierzyłem było ściąganie w tle, a więc funkcji konsoli z której chyba każdy korzysta. W tym celu rozpoczęliśmy ściąganie gry i wyłączyliśmy konsolę. W przeciwieństwie do Xbox One, gdzie zużycie szalało, tutaj utrzymywało w miarę stabilne 0,038A.

Xbox One S - ściąganie w tle

Wychodzi zatem, że ściągając grę w tle Xbox One S zużywa 8,816W – ok 0,008 kW. Oznacza to, że godzina takiej zabawy kosztuje nas 0,005 zł – daje to 0,13 zł na dobę – koszt praktycznie niezauważalny. Ponownie nowszy model deklasuje starszy model, który pobierał ponad dwa razy więcej prądu korzystając z tej funkcji.

Jak więc widzicie Xbox One S nie dość, że mniejszy, ładniejszy, obsługujący HDR i dający możliwość oglądania filmów w 4K, to jeszcze pobiera znacznie mniej prądu. Nie na tyle mniej oczywiście by opłacało się zamienić wysłużonego Xbox One na nowszy model, ale ciągle mniej 😉

Ogromne podziękowania z tego miejsca dla MajorStaho77 i jego Towarzyszki Życia za ugoszczenie i udostępnienie konsoli do pomiarów.


Copyright © 2018 Padem o sciane. Wszystkie prawa zastrzezone.