Padem o ścianę

Król Lew i Aladdyn powracają

Paweł Jastrzębski

W ostatnich miesiącach przez kina przewaliły się triumfalnie aktorskie wersje dwóch klasyków od Disneya Król Lew i Aladdyn. Zarządzający królestwem Myszki Micky nie mogli przegapić zatem okazji, by uszczknąć trochę growego tortu i wypuści w tym roku remastery dwóch klasycznych platformówek.

Szczerze mówiąc to ten news idealnie trafia w moje pokłady nostalgii – zagrywałem się jak głupi w pecetowe wersje obu gier, przeżywałem z nimi pierwsze frustracje (eh ta ucieczka Aladdynem na dywanie to do tej pory mi się śni) – obie te gry to w zasadzie wzór z Sevres dla platformówek z połowy lat 90-tych. Miały one wszystko – odpowiedni poziom trudności (zapamiętałem je jako trudne, ale uczciwe), idealnie odwzorowanie filmowego pierwowzoru i rewelacyjny wręcz gameplay.

Moje obawy budzą wyłącznie nowe ficzery, które mają ułatwić rozgrywkę (tak by współcześni odbiorcy dali radę ją przejść) – jak możliwość odłożenia pada i patrzenie jak gra „przechodzi się sama” i dołączenie w momencie w którym uznamy, że damy radę sami – trochę się to kłóci z logiką, ale jeśli jest to cena, jaką przyjdzie nam zapłacić za utrzymanie oryginalnego poziomu trudności, to jestem na nią gotów.

Premiera jesienią 2019 r. na Xbox One, PS4, PC i Switcha.


Copyright © 2019 Padem o sciane. Wszystkie prawa zastrzezone.