Padem o ścianę

Możliwość robienia screenshotów w końcu wyląduje na Xbox One

Paweł Jastrzębski

Jednym z dziwniejszych braków jakie napotkałem podczas korzystania z Xbox One, był brak możliwości wykonania screenshota. Przeszkadzało mi to zwłaszcza w momencie, gdy chciałem się pochwalić epickim wynikiem w Titanfall. Dziwi mnie to nie tylko dlatego, że na PS4 taka możliwość istniała od dnia premiery, a Microsoft mimo comiesięcznych aktualizacji jakoś nie mógł się za to zabrać. Jeszcze w październiku zeszłego roku Phil Spencer (szef oddziału Xboxa w MS) stwierdził, że jest to skomplikowany proces, który może zając „wiele miesięcy”.

Tym bardziej cieszy dzisiejszy tweet Phila Spencera, który prezentuje się następująco:

B9MVbJ2CYAEEJdH

Powyższy screen prezentuje menu jakie pojawia się po podwójnym kliknięciu przycisku „home” (tego z „x”) na padzie, a wprowadzono je przy wprowadzaniu do obiekgu konsoli nie wymagającej kinecta. Do tej pory za jego pomocą można było wstawić aplikację (zamiast powiedzieć: „Xbox, Snap ……”), a naciskając „X” nagrać ostatnie 30 sekund gry (zamiast powiedzieć: „Xbox, Record That”). Jak widać na załączonym obrazku naciskając „Y” wykonamy screena.

Nie powiem – bardzo cieszy mnie ta nowość. Jest to o tyle śmieszne, że grając na X360 nie miałem potrzeby bawienia się w screeny. Zmieniło się w to w momencie, w którym MS pozwolił nagrywać filmy – bo jak już udostępniać fragmenty swojej rozgrywki, to czasami lepiej zrobić to obrazkiem, niż nieważne jak krótkim filmikiem (chciażby tablica wyników po meczu, jakaś ciekawa postać, krajobraż itp).

Nie wiadomo co prawda kiedy taka możliwość zostanie dodane, ale ja obstawiałbym na marcową aktualizację.


Copyright © 2019 Padem o sciane. Wszystkie prawa zastrzezone.