Padem o ścianę

Sierpień w Games with Gold

Paweł Jastrzębski

Wczoraj Microsoft oficjalnie podał jakie gry będą dostępne w sierpniowej aktualizacji usługi Games with Gold:

  1. Xbox One ? Crimson Dragon (normalnie 19,99$, Metacritic 56) oraz Strike Suit Zero: Director?s Cut (19,99$, Metacritic 67).
  2. Xbox 360 ? Motocross Madness (34,99zł, Metacritic 73) oraz  Dishonored (69,00zł, Metacritic 88).

Mówiąc szczerze nie bardzo wiem jak traktować sierpniowy pakiet. Na Xbox 360 prezentuje się co prawda całkiem nieźle, głównie za sprawą Dishonored (Motocross Madness, to raczej pozycja dla młodszego rodzeństwa), niemniej nie można zapomnieć, że w ciągu ostatniego roku przygody Corvo, przeceniane były przy okazji różnych wyprzedaży kilkukrotnie i (przynajmniej w teorii) kto chciał się w nie zagrać, to już to zrobił ? włącznie ze Mną. Patrząc jednak  ?jakościowo?, naprawdę jestem pod wrażeniem.

Dishonored jest rewelacyjną grą, z dobrą fabułą i zajebistym steampunkowym klimatem. Można ją przejść zarówno w trybie Rambo jak i Ninja, a każdy z nich sprawia dużą przyjemność. Także jeżeli ktoś jeszcze nie zagrał, to teraz nie powinien szukać wymówek tylko łykać jak młody pelikan. Dla tych co nigdy nie słyszeli o tej grze, zajawka tutaj:

Odnośnie zaś Motocross Madness, to nie bardzo wiem co o niej powiedzieć, gdyż ani wcześniej w nią nie grałem, ani o niej nie słyszałem. Po szybkim researchu wychodzi na to, że jest to gra skierowana wybitnie dla młodszego odbiorcy, w której wsadzamy naszego xboxowego avatara na motocrossa i wyruszamy ścigać się po całym świecie. Szczerze mówiąc jedynym powodem, dla której mógłbym się nią zainteresować jest fajnie wyglądający na zajawkach split screen, ale mam jeszcze tyle gier do ogrania, że na 99% odpuszczę. Zajawka dla chętnych dostępna tutaj:

Odnośnie zaś gier na Xbox One, to jest trochę gorzej. Nic nie dobrego nie można powiedzieć o Crimson Dragon. Gra jest zwykłym rail shooterem zaprezentowanym pierwotnie jako gra startowa na Kinecta, o średniej grafice i (na podstawie filmików) nudnym gameplayu, której jedyną zaletą jest fakt, że jej twórcą jest ?ojciec? Panzer Dragoon. Podczas wyjątkowo długiego procesu produkcji dodano w końcu także obsługę padem, ale nie wpłynęło to jakoś drastycznie na zwiększenie jakości gry, o czym świadczy chociażby wynik na metacriticu. Gra pozwala co prawda spełnić mokry sen wielu nastolatków, a więc na smoka i przemierzać mapy, przepełnione niemilicami do utłuczeni, po to, by uratować świat. Dla masochistów zajawka tutaj:

Najwyraźniej do formowania lineupu na sierpień zatrudniono jakiegoś miłośnika podniebnych akrobacji, bo w drugiej wymienionej produkcji również latamy, tym razem za sterami statku kosmicznego i bierzemy udział w wielkiej bitwie o przyszłość Ziemi. Całość prezentuje się co najwyżej słabo, o czym może świadczyć poniższy filmik:

Odnoszę wrażenie, że Microsoft próbuje wypchnąć wszystkie kaszanki jakie ma, dopóki nie upłynie wystarczająco dużo czasu od premiery Xbox One, żeby bez zbędnego ryzyka wypuścić gry startowe. Liczę, że za parę miesięcy w usłudze dostępne będzie Ryse: Son of Rome, który prezentuje się nieźle, ale nie na tyle dobrze, bym zechciał wydać na niego moje ciężko zarobione złotówki. W tym miesiącu raczej odpuszczę.

.


Copyright © 2020 Padem o sciane. Wszystkie prawa zastrzezone.