Padem o ścianę

Luty w Games with Gold

Paweł Jastrzębski

Zbliża się powoli koniec stycznia, więc zgodnie ze świecką tradycją Microsoft zaprezentował gry jakimi będą się cieszyć posiadacze obu Xboxów:

Xbox One:

  1. D4 – Dark Dreams Don’t Die
  2. #IDARB

Xbox 360:

  1. Sniper Elite V2
  2. Brothers: A Tale of Two Sons

Zgodnie z niepisaną tradycją, na Xbox One w lutym dostępna jest tylko jedna nowa gra – D4 było już w styczniu (że o przecenie w listopadzie nie wspomnę), tak więc jeśli chcecie się czegoś więcej o niej dowiedzieć, to zapraszam do tego wpisu. Tym razem jest to gra niezależna #IDARB, której jest to światowa premiera, a mimo to może pochwalić się imponującym wynikiem na metacritic – 78. #IDARB, to brzydka jak kupa gra stawiająca na modną ostatnio rywalizację połączoną z kooperacją. Polega na przechwyceniu piłeczki i umieszczenie jej w bramce przeciwnika. Brzmi prosto, ale z filmików promocyjnych wyłania się taki poziom chaosu, że Sunset Overdrive może się schować. Spójrzcie zresztą sami na jej zajawkę:

Jeśli zaś chodzi o Xboxa 360, to muszę powiedzieć, że jest dobrze. Pierwsza połowa miesiąca należeć będzie do Brothers: A Tale of Two Sons (86 na metacritic). Jest to historią dwóch braci, którzy wyruszają w podróż by odnaleźć lekarstwo dla umierającego ojca. Gra jest zręcznościówką z prostymi elementami logicznymi, w której postawiano na bardzo głęboką kooperację. Cały myk polega na tym, że kooperujemy… sami ze sobą. Otóż w grze sterujemy naraz dwoma braćmi – jedna strona pada odpowiada za jednego, druga za drugiego. Pomysł jest naprawdę ciekawy i mimo tego że grę przejdziecie w jeden wieczór (góra w dwa) to naprawdę warto dać jej szansę.

Druga połowa miesiąca należeć będzie do Sniper Elite V2 (67 na metacritic) – gra która pozwala spełnić marzenie każdego fana misji w Prypeci z Call of Duty Modern Warfare – wcielić się w snajpera (jak zresztą sam tytuł wskazuje). Niestety nie czyni ona tego w sposób pozbawiony wad, ale kto wie – może kogoś zainteresuję. Dla mnie jej dużą wadą jest obecność coopa tylko po sieci – nie wiedzieć czemu rzadko ostatnio słyszy się o dobrej grze z możliwością gry na podzielonym ekranie.


Copyright © 2020 Padem o sciane. Wszystkie prawa zastrzezone.