Padem o ścianę

Halo 3 ? nadrabianie zaległości

Paweł Jastrzębski

Trzecią ukończona gra w tym roku (we współpracy z moim coopowym partnerem), zostaje Halo 3. Wstyd się przyznać, ale dopiero przy okazji obecności tej gry w usłudze Games with Gold miałem okazję ukończyć tą kultową dla posiadaczy X360 grę. Z racji jej wiekowości poziom graficzny nie prezentuje się wybitnie, ale dramatu nie ma. W najważniejszej kategorii ? miodności ? prezentuje się za to bardzo dobrze. Fabuła co prawda jest zagmatwana i przedstawiona w kiepski sposób, ale nie oszukujmy się ? w shooterach fabuła musi być tylko na odrobinie wyższym poziomie niż w M jak Miłość Generalnie grało się całkiem przyjemnie, choć nie ustrzegła się według mnie kilku bardzo denerwujących błędów ? nie jestem w stanie zrozumieć na ten przykład jak w XXI wieku można zrobić strzelankę w której nie można przycelować. Sprawia to, że gra wydaje się bardziej arcadowa. Do szału doprowadzało mnie (i towarzysza broni) za to, że rzut granatem znajduje się pod lewym spustem ? kilka razy rzuciłem w Bogu ducha winnego partnera ;) Podsumowując, jeżeli komuś udało się dostać tą grę od MS, względnie od kogoś pożyczyć ,to warto zagrać. W innym przypadku spokojnie można sobie darować.

Halo 3


Copyright © 2018 Padem o sciane. Wszystkie prawa zastrzezone.