Padem o ścianę

Shadow Warrior 2 w końcu zawita na konsole

Paweł Jastrzębski

Shadow Warrior 2 sequel świetnego Shadow Warrior za 2013 r. (będącego jednocześnie odświeżoną wersją hitu z 1997 r.) zawitał na komputery osobiste już w październiku 2016 r. Wersja konsolowa miała wyjść później, jednak o konkretnej dacie premiery było cicho. Teraz twórcy w końcu ją ogłosili – mało tego wyjdzie szybciej niż ktokolwiek się mógł spodziewać.

Akcja Shadow Warrior 2 toczy się 5 lat po wydarzeniach znanych z pierwszej części. W tym czasie doszło do Kolizji – połączenie światów ludzi i demonów. Po kilku latach wyniszczającej wojny osiągnięto względny spokój. W to wszystko jednak miesza się znany z poprzedniej części Lo Wang. W dalszym ciągu nasz bohater para się procesją najemnika na usługach Yakuzy. Podczas wykonywania jednego ze zleceń zupełnym przypadkiem ratuje kobietę, która jest odpowiedzialna za stworzenie nowego narkotyku – Cienia. To z pozoru niewinne wydarzenie rozpoczyna krwawą jatkę w akompaniamencie huku wystrzałów i gitarowych riffów.

W przeciwieństwie do pierwszej części w Shadow Warrior 2 znacząco rozwinięto element RPG-owy, przede wszystkim w zakresie dostępnej broni i możliwości ich ulepszania i modyfikowania, czy bogatszym drzewkiem umiejętności. Zmianie uległ także świat gry, który zmienił się w delikatny sand-box. Mapy są zdecydowanie większe i co najważniejsze losowo generowane (choć na jednej „bazie”). Również ścieżek do celu jest zdecydowanie więcej, co powinno ucieszyć zwłaszcza tych co mają dosyć tunelowych shooterów.

Najważniejsza nowość to specjalny tryb kooperacji dla maksymalnie czterech osób. Minusem jest fakt, że będziemy przechodzić te same misje, co w kampanii, realizując wspólnie cele zadań.

Teraz najważniejsze – Shadow Warrior 2 zawita na Xbox One i PS4 już 19 maja. Dodatkowo jako bonus za czekanie otrzymamy wszystkie dotychczas wydane DLC.


Copyright © 2021 Padem o sciane. Wszystkie prawa zastrzezone.