Padem o ścianę

Xbox & Bethesda 2022 Games Showcase – wrażenia

Paweł Jastrzębski

Za nami już Xbox & Bethesda Games Showcase – ponad 90-cio minutowy event wypełniony po brzegi gameplayami. Pora więc na subiektywne podsumowanie tego, co przedstawił nam Microsoft.

Na początek ustalmy jedno – w przeciwieństwie do lat ubiegłych Microsoft skupił się tym razem na przedstawieniu tego, co trafi na Xboxy w ciągu najbliższych 12 miesięcy – a przynajmniej takie jest założenie. Stąd brak kilku zapowiedzianych tytułów (Perfect Dark, Hellblade 2 czy Avowed). I mimo, że w ciągu tych 12 miesięcy na Xboxy trafi naprawdę dużo gier, to uczciwie trzeba powiedzieć, że mając tyle studiów i nie wypuścić w 2022 r. ani jednej nowej gry first party, to wstyd dla Microsoftu.

Także mając to ustalone, przejdźmy do subiektywnego przeglądu tego, co dla autora było na pokazie najważniejsze.

Pierwszym tytułem na który polecam zwrócić uwagę to świeżo przesunięty Redfall od Arkane. W grze wcielimy się w członka ekipy oczyszczającej fikcyjną wyspę Redfall z wampirzych hord. Gra ma oferować zabawę dla samotników jak i w maksymalnie czteroosobowej kooperacji. Gra na zaprezentowanym gameplayu wygląda bardzo zachęcająco i jeśli tylko będzie można grać w samotności, to miejsce na dysku mojej konsoli mają elegancko przygotowane. Gra pojawi się w pierwszej połowie 2023 r. i od dnia premiery będzie dostępna w Xbox Game Pass.

Kolejnym tytułem z którym wiąże duże nadzieję to A Plague Tale: Requiem. Pierwsza część przygód Amicii była jedną z większych niespodzianek i jedną z lepszych gier, które ograłem za pośrednictwem Xbox Game Pass. Kontynuacja z miejsca ma moje zainteresowanie, podsycane tylko przez fakt, że gra w dniu premiery (póki co jest ona ustawiona na 2022 r.) pojawi się w XGP.

Szczerze mówiąc spodziewałem się, że Turn 10 wyrobi się z wypuszczeniem Forza Motorsport jeszcze w tym roku, ale niestety gra pojawi się dopiero na wiosnę 2023 r. Na pocieszenie warto nadmienić, że gra wygląda zjawiskowo i wydaje się, że jest na co czekać.

Na evencie Microsoft pokazał także fragment Overwatch 2Blizzard zdecydował się na udostępnienie trybu PvP w modelu free to play z opcjonalnymi mikropłatnościami. Wczesny dostęp do gry zacznie się od 4 października, a więcej szczegółów poznamy na dedykowanemu grze evencie, który odbędzie się 16 czerwca.

Playground Games w końcu pokazało pierwsze duże DLC do Forza Horizon 5 – czas oczekiwania może dziwić, bo twórcy zdecydowali się powtórzyć manewr z trójki i wrzucić do gry legendarne Hot Wheels. Ja nie grałem w ten dodatek w trójce, więc nie mam poczucia deja vu, ale większość z grających może być zawiedziona – tyle czekać i dostać zrzynkę, to słaby manewr.

Wygląda na to, że pod nieobecność innych tytułów, na najważniejszy tegoroczny exclusive Microsoftu wyrasta horror sci-fi SCORN, który pojawi się wyłącznie na Xboxy i PC już 21 października 2022 r. i będzie dostępny w Xbox Game Pass w dniu premiery.

Chyba jednak najważniejszym punktem prezentacji było pokazanie Diablo IV, które pojawi się na Xboxach, PC i Playstation w pierwszej połowie 2023 r. Gra wygląda naprawdę klimatycznie, a delikatne przeprojektowanie rozgrywki może wyjść grze na dobre. Póki co twórcy zarzekają się, że gra projektowana jest na obie duże konsole, ale nie wiadomo, czy po przejęciu Blizzarda nie dostaniemy jakiejś konsolowej wyłączności. Podobnie sprawa ma się z obecnością gry w Xbox Game Pass – zakładam, że Microsoft nie może mówić za dużo, póki zakup Activision nie jest zakończony.

Miłośników japońszczyzny i azjatyckim klimatów powinno zainteresować Wo Long Fallen Dynasty od Team Ninja. Gra ma być RPG akcji osadzonym w alternatywnej wersji starożytnych Chin. Wcielimy się w niej w wojownika mającego odeprzeć atak demonów na Trzy Królestwa. Gra pojawi się na początku 2023 r. na Xboxach X|S i PC (póki co nie wiadomo nic o wersji na Playstation) i od dnia premiery będzie dostępna w Xbox Game Pass.

Prawie na koniec Microsoft zachował główne danie – długą prezentacje Starfield. Gra według twórców ma być ogromna, a sporo czasu zajmie nam eksploracja 1000 planet z których każda ma oferować zróżnicowane doznania – od zamieszkanych przez potwory bezdrożach, przez posterunki piratów, aż po tętniące życiem wielkie miasta. Starfield prezentuje się rewelacyjnie i mam nadzieję, że Bethesda wykorzysta pozostały do premiery rok na doszlifowanie gameplayu i grafiki. Premiera Starfield w pierwszej połowie 2023 r na Xboxy X|S i PC – w dniu premiery dostępna będzie w Xbox Game Pass.

Na sam koniec Microsoft zostawił prawdziwą bombę – ogłosił współpracę z legendarnym Hideo Kojimą, której efektem ma być dedykowana chmurze gra na wyłączność dla Xboxa. Ja osobiście nie lubię gier tego twórcy i nie sądzę by się to miało zmienić, także dla mnie wiadomość o zerowej wartości dodanej, ale mocno wzruszyła fanów Sony, którzy podpisują petycję, by skasować nadchodzący produkt 😀

To w zasadzie najważniejsze co Microsoft zaprezentował wczoraj. Jak widać trochę tego jest i będzie w co grać w nadchodzących latach. Cieniem się kładzie na Phila fakt, że w tym roku brak jest tytułu na który wszyscy czekają – bo SCORN to raczej zapełni niszę. Także w tym roku zostaniemy jak te gamonie z grami 3rd party, co samo w sobie nie jest złe, ale jednak jedną z głównych zalet Xbox Game Passa miał być fakt, że trafią do niego gry 1st party w dniu premiery. Jeśli zatem ktoś kupił usługę z myślą o tym, to w 2022 zostanie z niczym. Nie zmienia to oczywiście faktu, że usługa jest dalej rewelacyjna, a ilość gier, jakie wpadną do niej w dniu premiery robi wrażenie – chciałoby się po prostu szybszych premier gier, a nie ciągłych opóźnień.


Copyright © 2022 Padem o sciane. Wszystkie prawa zastrzezone.